Czy dzieci dużo nas kosztują? Cz I - wyprawka

Czy dzieci dużo nas kosztują? Cz I – wyprawka

Wyprawka, pampersy, studia – nie stać mnie na dziecko! Czy, aby na pewno utrzymanie dziecka musi być drogie? Co zrobić, aby zredukować koszty i ile pieniędzy mieć w zapasie przed pojawieniem się nowego członka rodziny? Niewiele… 😉

img_0872

Zacznijmy od wyprawki. Przed pojawieniem się dziecka spisałam listę rzeczy, którą uznałam za poporodowe must have. Na początku listy znalazło się zdanie „Panie Boże daj nam proszę te wszystkie rzeczy”. I jak myślicie? Co kupiłam z całej listy? Tylko nożyczki do obcinania :). Modlitwa czyni cuda, serio :). Więc po modlitwie przyjrzyj się dokładnie liście rzeczy, którą planujesz kupić. Zastanów się czy, aby na pewno wszystko jest potrzebne.

  • Większe mieszkanie, dodatkowy pokój – nic bardziej mylnego. Przez pierwsze dwa lata życia dziecko potrzebuje Twojej bliskości i wcale nie jest zainteresowane swoim pokojem. Tak naprawdę dodatkowy pokój to dodatkowe miejsce do sprzątania po Twoim dziecku :).
  • Dodatkowa komoda na rzeczy maluszka – zamiast kupować coś nowego zrób porządki w szafach. Pozbądź się wszystkiego czego nie używasz. Widzisz ile miejsca się zrobiło? Akurat na rzeczy nowego członka rodziny :).
  • Wózek – masz 9 miesięcy. Na pewno łapniesz jakąś okazję. Śledź codziennie portale. Ja kupiłam wózek 3w1 za 50 zł! Możesz też zrezygnować z wózka i nosić malucha tylko w chuście. Kosz od 160 zł.
    13880143_979842445466118_7244451948725287132_n
  • Przewijak – przydatny, to fakt. Jednak czy Twoja obecna komoda nie może pełnić tej funkcji? Mata antypoślizgowa, koc i gotowe. Możesz też kupić nową lub używaną nakładkę – przewijak. Gdy nie mamy miejsca dobrym rozwiązaniem będzie przewijak na łóżeczko dostępny na olx.pl od 10 zł.
  • Wanienka – na początku kąpałam naszego młodszego syna w wiaderku (specjalnie do tego przeznaczone) a potem najlepiej myło mi się go w dużej misce, którą mam na pranie. Może masz taką w domu?
    20131106880 201403151206
  • Łóżeczko – należę do rodziców, którzy raczej odradzają spanie z dziećmi w jednym łóżku, ale jest to jakaś tania opcja. Zamiast łóżeczka możesz malucha do 6 miesiąca życia (a nawet dwu latka!) kłaść w koszu Mojżesza. Rewelacyjna sprawa i można je wszędzie zabrać, jest bardzo lekkie. Swój kupiłam za 30 zł na olx. Później spokojnie sam materac wystarczy. Nie ma strachu, że maluszek z niego spadnie a będzie on zawsze dostępny dla niego. Swoją drogą spanie na materacu zaleca Maria Montessori.
    zdjecie0869 zdjecie1076
  • Fotelik samochodowy – tu raczej nie oszczędzaj i jeżeli kupujesz używany to tylko z pewnych źródeł, gdzie wiesz, że nie jest powypadkowy. Nie idź w znane marki, ale kieruj się odpowiednią ilością gwiazdek na neutralnych portalach. Pamiętaj też, że nawet najdroższy w fotelik w samochodzie typu maluch nie pomoże w czasie wypadku. Dobieraj fotelik do samochodu.
  • Krzesełko do karmienia – spokojnie przez pierwsze pół roku po porodzie nie jest Ci potrzebne. I tu polecę wam krzesełko z IKEA. Jest bardzo wytrzymałe, proste w utrzymaniu czystości a to najważniejsze i tanie!
  • Pieluchy – zrezygnuj z pampersów na rzecz pieluch wielorazowych. Nie będę się tutaj o nich rozpisywać, bo to temat na osobny wpis. Jednak wyliczenie jest proste. W ciągu dwóch lat wydajesz na pampersy od 3200 zł do 5000 zł, gdzie na wielorazowe wydasz od 1342 do 2326 zł! Przy koljenym dziecku płacisz tylko za wodę, prąd i proszek, bo pieluchy już masz. Możesz wydać jeszcze mniej jeżeli kupisz pieluszki wielorazowe używane. Niektórzy rodzice tak właśnie robią. Nawet jeżeli kupisz nowe stare możesz później sprzedać. Handel używanymi pieluchami znajdziesz na forum chusty.info
    DSCN0324
  • Chusteczki nawilżane – używaj ich tylko po za domem lub w awaryjnych sytuacjach. Nie są najzdrowsze. Dobry skład mają najtańsze z Rossmanna Babydream w niebieskim opakowaniu lub Baby Cotton z Biedronki.
  • Ubranka – bardzo potrzebne, ale zastanów się czy w Twoim sąsiedztwie, okolicy, rodzinie nie ma mamy, która chętnie pozbędzie się ubrań po swych dzieciach. Jeżeli nie kup coś przez internet. Najtaniej i szybciej wychodzi odkupić karton ubrań z olx.pl lub allegro.pl. Mamy sprzedają np. karton ubranek od 0-6 miesiąca. Jeżeli wypierzesz je w proszku z dodatkiem Efektywnych Mikroorganizmów lub BIO Nappy Fresh możesz być spokojna, bo są to produkty antybakteryjne i odkażające.
  • Aspirator do nosa – kup koniecznie i to wersję do odkurzacza. Naprawdę wart swojej ceny. Niestety ja odkryłam go zbyt późno :(.
  • Ręczniki kąpielowe – naprawdę potrzebujesz nowe z motywem Kubusia Puchatka? Przecież masz całą masę ręczników. Te dla dzieci wcale nie są lepsze po prostu mają rysunki. Zakup zbyteczny, no chyba, że masz mało ręczników.
  • Kocyki – taka sama sprawa jak z ręcznikami ;). Nie masz już może w domu? 🙂
  • Mleko i butelki – po co? Przecież masz mleko i piersi. Wystarczy tylko chcieć. Gdy masz problemy lepiej zwrócić się do doradcy laktacyjnego. Koszt o wiele niższy za wizytę niż suma pieniędzy wydanych na mleko.
    Na wszelki wypadek kup jedną małą butelkę i jednorazową szaszetkę mleka dostępną np. w Rossmann. Miałam taką na wszelki wypadek, gdyby np coś mi się stało.
  • Laktator – przy pierwszym dziecku w ogóle nie używałam. Przy drugim korzystam z ręcznego gruszkowego za 8 zł,a nie 80 zł. Trzeba się tylko nauczyć jego obsługi. Korzystam z niego bardzo często bo przynajmniej jeden w weekend w miesiącu nie ma mnie z moimi synami.
    1eb590fe45e195ea024a6963d255
  • Termometr – kąpielowy Ci nie potrzebny jeżeli masz zdrowy rozsądek a gorączkowy chyba w domu jakiś już jest, prawda? Ja mierze dzieciom rtęciowym. Zbyt wiele już elektrycznych nam się zepsuło nawet tych z górnej półki.
  • Płyny do kąpieli, kremy, zasypki, oliwki itp – tak naprawdę potrzebujesz tylko wodę do umycia maluszka a do jego pupy mąkę ziemniaczaną. Z czasem do wody możesz do dawać mydło dla dzieci. Reszta kosmetyków jest naprawdę zbędna. Zapytaj moich dzieci :).
    maki-i-rolling-pin_1218-48
  • Nożyczki– możesz kupić z zaokrąglonymi końcami. Ich koszt w Pepco wynosi 2 zł.
  • Gąbki – to same bakterie! Nie kupuj wcale.
  • Proszek do prania – rzeczywiście możesz potrzebować czegoś specjalnego dla delikatnej skóry swojego dziecka. Jednak, gdy tylko skończy Ci się pierwszy proszek upież jedne śpiszki, kaftanik razem z Twoimi ubraniami i zobacz czy powodują jakieś zmiany na skórze. Jeśli nie problem drogiego proszku dla dzieci z głowy. Możesz też prać ubrania wszystkich domowników np. w kulach piorących.

Pamiętaj, że gdy będzie Ci czegoś brakować zawsze rodzina i przyjaciele pragną obdarzyć was masą prezentów. Podpowiedz czego potrzebujecie. Trafiony prezent cieszy bardziej :).

Niebawem kolejny post z serii tanie rodzicielstwo. Swoją drogą jak myślisz ile  z tej listy miała Ewa, gdy urodziła Kaina, Abla i Seta? 🙂

.
Seria specjalnie dla naszych przyjaciół Lidii i Rafała, kochamy was ;).

Zobacz także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *