Oszukać przeznaczenie matki: brak wekeendu

Internet pełen jest udręczonych matek, które narzekają (czasem niby się z tego śmiejąc), że nie ważne czy jest środek tygodnia czy weekend. Dlaczego? Bo ich dzień i tak wygląda dokładnie tak samo! A u nas tak nie jest, wszyscy czekamy na weekend bo…. 😉

Bo kiedy przychodzi piątek wieczór jest jakoś spokojniej, ciszej, wolniej. I tu moje dzieci nie różnią się od reszty swoich rówieśników. Nie zmieniają się jak w bajce. Po prostu do odpoczynku trzeba się przygotować :). I to koniecznie całą rodziną!

  1. Zacznij sprzątać już w czwartek a skończ w piątek!
    Z dziećmi nie zawsze udaje się w jednym dniu. Ja nie potrafię prawdziwie odpoczywać, gdy dookoła jest bałagan. Posprzątaj tak jak byś wraz z zachodem słońca miała odwiedzić Cię bardzo ważna osoba.
  2. Przygotuj posiłek na kolejny dzień.
    Możesz przygotować w piątek posiłek na dwa dni lub zrobić dodatkowy. Ważne jest, żeby przygotować maksimum rzeczy. Poniżej możecie zobaczyć jak w piątek wieczorem przygotowałam się na sobotnie śniadanie.
    Oszukać przeznaczenie matki: brak wekeendu
    Zrobiłam wszystko co mogłam. Przed wami gofry na śniadanie (ciasto w blenderze, produkty na gofry na tacy i przygotowane pomarańcze na sok).
    Obiad lubię robić na sobotę do piekarnika, tak aby wyjąć naczynie żaroodporne z lodówki i włożyć je do piekarnika. Roboty na 20 sekund razem z wyciągnięciem talerzy na stół. Można zrobić zapiekanki, lasagne, pieczone frytki. Opcji jest masę!Oszukać przeznaczenie matki: brak wekeendu
  3. Wyłącz internet, telefon i schowaj książki do nauki, listę zadań do pracy i stertę ubrań do szafy. Niech nic Cię nie odciąga od prawdziwego odpoczynku!
  4. Otaczaj się pięknem.
    To co, że nikt Cię nie odwiedzi. Przecież możesz dla samej siebie/swojej rodziny zapalić świece i wyjąć obrus. To co, że się poplami. Wypierzesz po wolnym dniu.
  5. Planuj.
    Możesz planować, ale tylko spacery, wyjście do kościoła, nic więcej. Tak, aby ten czas był naprawdę luźny od spięć. Nie idź na zakupy (nawet jeżeli twierdzisz, że Cię to odpręża).Oszukać przeznaczenie matki: brak wekeendu
  6. Podaruj dzieciom wyjątkowe pudełko.
    W naszym pudełku jest zestaw torów drewnianych z lokomotywami. Pudło jest uzupełniane o kolejne elementy. Dzieciaki wiedzą, że gdy przychodzi piątek wyciągamy nasze pudło. Są  zafascynowani tym, że bawią, że czymś co na co dzień jest „zakazane”. Fascynacja jest tak wielka, że można na spokojnie posiedzieć i z mężem/żoną porozmawiać :).Oszukać przeznaczenie matki: brak wekeendu
  7. Miej chwilę dla siebie.
    Pamiętam jak tuż po ślubie mąż zapytał mnie „Czy Ty w piątki będziesz zawsze tak długo w łazience? Po prostu muszę wiedzieć na co mam się przygotować…” 😀 Co prawda na wiele miesięcy zatraciłam swój rytuał maseczek, siedzenia w wannie i  szorowania stóp pumeksem bez dzieci, ale wracam do pierwotnych rytuałów. Daje ukojenie dla zmachanego rodzica :).
  8. Zrób coś słodkiego.
    Najlepiej zdrowego. Tak, żeby nie trzeba było wyrywać dzieciom z ręki piątego kawałka ciasta. Zdrowe desery możesz znaleźć na zdrowienatalerzu.pl lub swojskozfasolka.blogspot.pl
    Ja robię najczęściej lody ze zmiksowanych owoców lub mega szybkie ciasteczka owsiane lub wegańskie babeczki.
  9. Pomódl się.
    Ta cisza, ten spokój aż tchnie do refleksji. A z kim by można było omówić wszystkie sekrety jak nie z Bogiem :).
  10. Przeczytaj coś wartościowego.
    U nas najczęściej Biblia, ale nie tylko. Nie czytaj gazet, wiadomości (bo miałeś wyłączyć internet), ale coś co da Ci nadzieję, dzięki czemu rozwiniesz skrzydła.

Wiem, że nawet jak będziesz się starał odpoczynek w ten weekend może Ci nie wyjść. Ja sztuki odpoczynku z dziećmi uczyłam się kilka miesięcy. Dziś jednak dzielę się tym co wypracowałam. Odważ się odpocząć. Odważ się i naucz odpoczywać nawet gdy jesteś rodzicem. W końcu nie masz nic do stracenia :).

„Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka (…). W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty.” (Wj 20:8-11)

0 0 głosy
Ocena wpisu
guest

10 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
ula Mamonik.pl
5 lat temu

Konkretne rady i sposoby. Ja też jeszcze niedawno nie odróżniałam weekendów od tygodnia. W tym roku trochę zwolniłam – i przypominam sobie jak to jest mieć czas tylko dla siebie i rodziny

Patty.P
5 lat temu

Chociaż nie wiem jeszcze jak to jest być matką to dużo o tym słyszałam od rodziny. I tak jak mówisz nie ma dnia odpoczynku. Jednakże uważam, że dzięki temu postu dużo mam będzie Ci wdzięcznych.
Bardzo fajny post i mam nadzieję, że w przyszłości, jak będę matką,zastosuję Twoje wskazówki 🙂

Wyrodna Matka
5 lat temu

Bardzo fajny plan 🙂 Podoba mi się idea sprzątania w czwartek i piątek. Tylko to bardziej opcja dla tych nie na etacie. Jak wracam z pracy w tygodniu, to nie mam już siły, żeby sprzątać, poza tym wolę wyjśc pobiegać, żeby czuć się dobrze i nie jojczeć rodzinie 🙂 A sprzątanie w sobotę 🙂

blog.stabrawa
5 lat temu

Bardzo fajnie podchodzisz do weekendu. Rzeczywiście najlepiej jest zaplanować spacery, a cała reszta spraw może poczekać. Ja przyznaję że zazwyczaj w weekend gotuję aby mieć trochę luzu w tygodniu, kiedy ten czas jest bardziej ograniczony, ale zupełnie nie wpływa to na nasz wspólny czas. Po prostu wtedy organizujemy zabawę przy blacie: kredki, farby i plastelina 🙂

Monika (mama na całego)

O tak. Bardzo fajne przemyślenia. Dokładnie, to od nas zależy, jak przeżyjemy weekend. Czy będzie podobny, co każdego dnia, czy inny. Chociaż muszę też przyznać, że wiele zależy od innych. Ja np. nigdy nie sprzątam przed weekendem. Uważam, że to bez sensu, gdyż w weekend, kiedy wszyscy są w domu, czyli dzieci i mąż (na co dzień pracuje w delegacji) generuje się okropny bałagan. Sprzątam zawsze we wtorki i tym sposobem, mam kilka czystych dni. Marzę o tym, by, jak kiedyś, gdy dzieci były małe wyjeżdżać gdzieś na każdy weekend 🙂