Szczęśliwa mama w 31 dni!

To był słoneczny wiosenny dzień. W głowie układałam sobie zdobytą wiedzę po szkoleniu na temat pracy i służby dla rodzin. Dzieci oddalone były ode mnie o jakieś 100 km. Za mną był wspaniały weekend ze wspaniałymi ludźmi. Gdy pakowałam rzeczy do samochodu podszedł do mnie jeden z duchownych. „Dobrze Cię znów widzieć taką radosną jak kiedyś, jak wtedy gdy nie miałaś jeszcze dzieci”. Co??? Przecież jestem wesołą i szczęśliwą matką! O czym Ty człowieku do mnie mówisz? Oczywiście nie wyraziłam na głos swoich uczuć, jednak zaczęłam nad nimi intensywnie myśleć. Czytaj więcej „Szczęśliwa mama w 31 dni!”

Przegląd Biblii dla dzieci

Polacy swoje „prawdziwe” Biblie wyciągają, jak dobrze pójdzie dwa razy w roku na święta. Jest jednak grupa ludzi (uff…), która codziennie zwraca się do Bożego Słowa. By wyrobić odpowiednie nawyki wśród naszych dzieci i one powinny mieć swoje Biblie dla dzieci.

Czytaj więcej „Przegląd Biblii dla dzieci”

Dzień matki chrześcijanki

Od zawsze czytanie postów innych mam o dniu spędzonym z dzieckiem tudzież z dziećmi wywoływało u mnie skrajne emocje. Jeżeli ktoś umie pisać, to bawiły mnie do łez wszelkie matczyne potyczki. Jednak głównie wpisy tego typu złoszczą mnie, by chwile później wywołać żal w kierunku mam, które chyba nie radzą sobie z życiem. Tylko po co to opisywać? Nie lepiej motywować?

Czytaj więcej „Dzień matki chrześcijanki”

Pierwszy raz z dzieckiem w kościele

Przy pierwszym synu był to deszczowy dzień pełen obaw, ale i radości. Przy drugim synu był to słoneczny dzień pełen ciekawych spojrzeń i rąk pełnych roboty. A jak to było u was? A może jak będzie wyglądało pierwsze nabożeństwo, pierwsza msza Twojego dziecka?

Czytaj więcej „Pierwszy raz z dzieckiem w kościele”

Jak pokochałam poranki

Nie wiem jak u Was, ale u mnie do niedawna poranki wyglądały tak: Połamana, niewyspana z chęcią mordu tylko dla tego, że już jest po 7 godzinie. Poduszka mokra od cieknącej śliny a policzki od wczorajszego tuszu. No a to dopiero początek pełnego przeżyć poranka… Bo gdzie tam śniadanie? Prysznic? Jak wygramolić się z bałaganu?

Czytaj więcej „Jak pokochałam poranki”

Mama na diecie Dąbrowskiej

To nie będzie wpis o tym, czym jest, dlaczego warto i jakie są przeciwwskazania do podjęcia diety dr Dąbrowskiej inaczej postu Daniela. To będzie post o przejściu przez 40-dniowy post oczami mamy, która dba nie tylko o siebie, ale i o całą rodzinę.  Czytaj więcej „Mama na diecie Dąbrowskiej”

Nie chciej więcej…

„Musimy posłać nasze dziecko do przedszkola, nie ma za co żyć” słyszę od rodzica. A wieczorem czytam książkę National Geographic o podróżach z dziećmi. Czytam i widzę jak wiele my Polacy mamy, jak wiele mają nasze dzieci. Jednak kraje rozwijające się są bogatsze od nas, bogatsze w miłość do siebie, a nie do pieniądza.  Czytaj więcej „Nie chciej więcej…”