Szczęśliwa mama w 31 dni!
To był słoneczny wiosenny dzień. W głowie układałam sobie zdobytą wiedzę po szkoleniu na temat pracy i służby dla rodzin. Dzieci oddalone były ode mnie o jakieś 100 km. Za mną był wspaniały weekend ze wspaniałymi ludźmi. Gdy pakowałam rzeczy do samochodu podszedł do mnie jeden z duchownych. „Dobrze Cię znów widzieć taką radosną jak kiedyś, jak wtedy gdy nie miałaś jeszcze dzieci”. Co??? Przecież jestem wesołą i szczęśliwą matką!…

