doświadczenie

  • |

    (Nie)zwykła historia cz.1

    Żona i ja urodziliśmy się i mieszkaliśmy w Kołobrzegu. Po jakimś czasie zaczęło nam ciążyć życie w tym mieście. Co prawda nie jest to duża miejscowość, bardzo zadbana i wygodna, jednak odwiedzający ją turyści sprawiają, że w sezonie letnim traci swój urok. Jest bardzo hałaśliwie, tłoczno i jakoś tak obco. Nie czuliśmy się dobrze w tej atmosferze. Ponieważ większość stałych mieszkańców czerpie zyski z turystów wymusza to na nich pewną uległość i dostosowywanie się do trendów jakie panują…