Tort idealny dla… Alergika, weganina, bezglutenowca…

Jeżeli w naszym domu jest cukier a dzieci nie są na żadnej diecie z powodów zdrowotnych lub ideologicznych to nie mamy żadnego problemu. Choć i tak w takiej sytuacji daleka jestem od polecenia zwykłej cukierni… Czytaj więcej „Tort idealny dla… Alergika, weganina, bezglutenowca…”

Mamo, płacząc mówię do Ciebie!

Spotkałam się już z tym, że ludzie dzwonili i prosili mnie o radę związaną z wychowaniem swoich dzieci. Spotkałam się również z osobami, które zapraszały mnie do domu bym im pomogła. Spotkałam się nawet z osobami, które  zachęcały mnie do napisania książki o wychowaniu. Ale to co wydarzyło się w zeszłym tygodniu przeszło moje oczekiwania! Czytaj więcej „Mamo, płacząc mówię do Ciebie!”

Odsmoczkowanie! Historia prawdziwa…

To było tuż po weekendzie. Od piątku do niedzieli nie było nas w domu. W poniedziałek kolejny wyjazd tym razem do Cioci. Gdy zwlekłam się z łóżka męża już dawno w domu nie było. O 10.30 odjeżdża autobus. Rozpoczyna się wyścig z czasem. Czytaj więcej „Odsmoczkowanie! Historia prawdziwa…”

Skąd matki biorą swe siły?

Na pewno odpowiedzią na to pytanie nie będzie podanie adresu sklepu internetowego. Nie podam wam też w którym z dziecięcych sklepów w najbliższej galerii możecie ją nabyć. Nie ma ich też w Empiku na kartach upominkowych, ani w tabletkach w aptece. Więc gdzie one są? Skąd biorą się te siły i czemu tak często ich brak?

Wielu z moich znajomych pyta mnie jak ja „to” robię? Tyle razy już słyszałam to pytanie.  Tak wielu ludziom nie mieści się w głowie skąd ja mam tą siłę?  Dla wielu ludzi nie do ogarnięcia jest mieć dwójkę małych chłopców, bycie studentką (co prawda to nie prawo ani medycyna, ale jednak studia;) pełnienie obowiązków w harcerstwie, prowadzenie klub mam w swoim mieście, ciągle gdzieś wyjeżdżać i podróżować a do tego wszystkiego mieć  czyste mieszkanie! Ludzie pytają jak ja to wszystko robię? Hm… Przede wszystkim to,  nie jestem jedyną szaloną matką. I że każda, dołowanie każda mama ma czasem dość.I każda, tak każda mama ma więcej siły w sobie niż jej się wydaje.

Po pierwsze musisz wiedzieć, że największą moc we wszechświecie ma Bóg, więc On może Ci jej użyczyć! „Lecz ci, którzy ufają Panu, nabierają siły, wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły, biegną, a nie mdleją, idą, a nie ustają.” – pisze prorok Izajasz. A Ewangelista Mateusz przytacza słowa Jezusa „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.” Reasumując gdy czujesz, że opadasz z sił, nie dasz rady już dłużej stać na nogach ani wstawić kolejnego prania zwróć się do Jezusa (koniecznie bezpośrednio do niego jak zalecił) a zobaczysz, że mimo nieprzespanych nocy Pan daje siłę by biec w tym rodzicielskim maratonie bez ustanku :).

Po drugie plan dnia i lista zadań to coś co pomorze Ci nie biegać z pustą taczką tracąc siły. Stwórz plan dnia dostosowany do Twoich dzieci. Zapisz w nim drzemki dzieci następnie posiłki a resztę domowych obowiązków, spacer i dodatkową pracę a także czas na zabawę z maluchami rozłóż pomiędzy te aktywności. Wiem doba ma 24h, ale mieści się tam dużo więcej :).

Po trzecie sięgaj po pomoc. Mama, dziadek, siostra czy sąsiadka bardzo pomagają w domowym nawale obowiązków. Bardzo też odciążają.Pamiętaj jednak, że przyjaciele to nie słownik T9. Sami się nie domyślą. Wprost mów o swoich potrzebach.
Gdy nie masz nikogo do pomocy nie planuj dzieci w krótszym odstępie czasu niż 3 lata (rada udzielona przez mądrą mamę z rodziny wielodzietnej).

Po czwarte nie dopuszczaj pochmurnych myśli. Gdy wstaję rano zmęczona wiem, że pierwsze co muszę zrobić to pościelić łóżko bo inaczej wrócę do niego zaraz po przygotowaniu śniadania. A gdy pościelę i nie wrócę domowe obowiązki pozwalają zapomnieć o zmęczeniu i złym humorze a czyste mieszkanie daje potężna dawkę siły do kolejnych zadań :).

Po piąte nie wież reklamom. Kawa wcale nie pomaga nam w efektywniejszym funkcjonowaniu. Niepokój, nerwowość, rozdrażnienie i bezsenność są skutkami przyjmowania kofeiny, która znajduję się w kawie. Skutki te dotykają nie tylko matki, ale i dzieci spożywające mleko mamy.
Wiecie, że były przeprowadzone badania na pająkach? Podano im rożnego rodzaju narkotyki, ale po kofeinie pajęczyna wyszła najgorsza. Sami zobaczcie. Po lewej zwykła pajęczyna po prawej z dawką kofeiny.

pajak2        pajak5
Chyba nie chcemy tak zarządzać domem jak ten pająk swoją pajęczyną, prawda? Zamiast kawy wybierz wodę! 🙂

A na koniec zdradzę wam sekret. Wiecie, że Bóg sprawił, że już w ciąży jak i po porodzie kobieta ma wyższy poziom testosteronu? Po co?  Wyższy poziom testosteronu działa motywująco i dodaje sił! Ten nasz Stwórca zawsze nam sił doda w najmniej oczywisty sposób :).

O domowych kaszkach dla dzieci

Co dajesz do picia swojemu dziecku? A co do jedzenia? A wiesz, że te zwykłe codziennie karmienie może przynosić Bogu chwałę? Pewnie zastanawiasz się jak to możliwe. Czytaj więcej „O domowych kaszkach dla dzieci”

Błogosławieństwo przeklętego porodu!

Ewa zerwała owoc, nie posłuchała Bożego zakazu. Adam posłuchał żony – spróbował tego co zakazane. Popełnili grzech. Oni i Lucyfer, który ich do tego nakłonił. Na każdego z nich spadła wieczna kara. Wieczna w skutkach do dnia dzisiejszego. To właśnie z powodu tej historii kobiety podczas porodu na całym świecie czują ból. Czytaj więcej „Błogosławieństwo przeklętego porodu!”