Ciche zabawki do kościoła
Oczywiście można mieć konserwatywne podejście. Można wychować dziecko nie zabierając zabawek do kościoła. Można nauczyć od dzieciństwa skupiać się na słowach, które padają zza kazalnicy. Można. Jednak czy to nie walka z wiatrakami? Czy my jako rodzice nie ucierpimy zbytnio na tej walce, która może nie przynieść pożądanych efektów? Nawet jeśli przychodzi w życiu dziecka taki moment, w którym zabranie zabawek do kościoła będzie destrukcyjne, tak niezabranie ich w najmłodszych latach będzie również destrukcyjne, ale już nie tylko dla…






